Tomasz Baran nadal prezesem Ruchu. Burmistrz miał ważniejsze sprawy.

W poniedziałek w kawiarence klubowej przy ul. Narutowicza 11 odbyło się Walne Zebranie Członków Klubu Ruch Radzionków. Zebranie miało na celu wybór prezesa klubu, członków: zarządu, komisji rewizyjnej i sądu koleżeńskiego oraz udzielenie absolutorium prezesowi oraz zarządowi klubu.

Na początku zebrania Tomasz Baran przedstawił bilans za rok 2010 oraz sprawozdanie z działalności sportowej i finansowej klubu za okres od 09.11.2009 do 27.06.2011r.

Wystąpienie te można scharakteryzować słowami „smutne, ale prawdziwe”.

Prezes w swoim przemówieniu odniósł się przede wszystkim do problemu ze stadionem, a dokładnie – z jego brakiem. Tomasz Baran powiedział, że wszystko wskazuje na to, iż Ruch pierwsze mecze rundy jesiennej, a może i całą rundę będzie musiał rozgrywać na obcych stadionach, gdyż prace nad zadaszeniem jednej trybuny są dopiero w fazie początkowej, a rozpoczęcie rundy jesiennej już za niespełna miesiąc. Jest już przygotowywany plan awaryjny, a więc szukanie obiektu zastępczego; w grę wchodzą stadiony w Zabrzu lub Katowicach. Z przyczyn silnych animozji pomiędzy kibicami obu drużyn odpada najbliżej położony obiekt – stadion Polonii Bytom. Prezes przyznał, że rozgrywanie spotkań na obcym stadionie w roli gospodarza wiąże się z dodatkowymi kosztami związanymi z wynajmem obiektu. Puentą wątku stadionowego było stwierdzenie, że jeżeli nic się w kwestii stadionu nie zmieni (czyt. nie będzie konkretnych decyzji odnośnie nowego obiektu w Radzionkowie) to za rok, kiedy wymogi infrastrukturalne będą jeszcze trudniejsze do spełnienia (m.in. oświetlenie i podgrzewana murawa) Ruch na pewno nie otrzyma licencji i znów będziemy oglądać „Cidry” w ligach regionalnych.

Tematem, który przewijał się w ciągu całego wystąpieniu prezesa, były ogromne problemy finansowe klubu, zwłaszcza zadłużenia wobec piłkarzy. Tomasz Baran powiedział, że kadra na nadchodzący sezon oparta będzie na graczach młodych, wspartych doświadczonymi, lecz „tańszymi” piłkarzami, tak aby miesięczne wynagrodzenie zawodnika Ruchu mieściło się w przedziale 3 – 3,5 tyś. Podsumowując tą kwestię prezes powiedział, że jedynym wyjściem z trudnej sytuacji finansowej jest powołanie do życia spółki akcyjne, co obecnie trwa.

Jedynym optymistycznym zagadnieniem w tym sprawozdaniu była sportowa działalność klubu, zwłaszcza dobra postawa niektórych zawodników (m.in. Miłosz Przybecki czy bracia Makowie), którzy są rozchwytywani na rynku transferowym.

Po kolejnych planowanych wystąpieniach przyszedł czas na dyskusję, w której jeden z uczestników zebrania zadał pytanie – dlaczego na spotkaniu nie ma przedstawicieli Gminy Radzionków? Pytanie to było o tyle zasadne, że miasto jest obecnie jednym z sponsorów klubu, a także ma wejść do tworzącej się spółki akcyjnej. W odpowiedzi sekretarz wyjaśnił, że klub wysłał zaproszenie włodarzom miasta na Walne Zebranie, a następnie odczytał list pana burmistrza Gabriela Tobora. Z listu dowiadujemy się, że pan burmistrz, a także żaden z jego współpracowników nie mógł się pojawić na Walnym Zebraniu, gdyż nazajutrz odbywa się sesja Rady Miasta, a w dniu zebrania trwają prace komisji, co uniemożliwia pojawienie się kogokolwiek z rządzących Naszym miastem na zebraniu. Odpowiedź burmistrza kończy się życzeniami sukcesów w życiu zawodowym dla pana prezesa Barana.

Następnie odbyło się głosowanie nad udzieleniem absolutorium dla Zarządu Klubu i Prezesa, które zakończyło się pozytywnie dla zainteresowanych oraz wybór prezesa i członków zarządu.

Prezesem na kolejną kadencję przy jednym głosie wstrzymującym się został Tomasz Baran. Skład Zarządu w porównaniu z poprzednim składem zwiększył liczbę swoich członków z pięciu do ośmiu osób. Członkami Zarządu Klubu na kolejną kadencję zostali: Wojciech Cieszyński, Piotr Magierek, Marek Skibiński, Andrzej Urzędniczok, Marcin Wąsiak. Natomiast nowymi członkami zostali: Tomasz Dziekański, Sebastian Pasiński i Jan Pokorski.

 

xxx

Walne zebranie mimo różnych prób rozładowania atmosfery przez jego uczestników, miało „grobowy nastrój”, a po członkach zarządu i prezesie można było dostrzec pewną rezygnację oraz zniechęcenie i znużenie obecną fatalną kondycją klubu. Można było dostrzec, że nawet najwięksi optymiści tracą powoli nadzieje, że sytuacja wokół i w samym klubie zmieni się na lepsze. Zwłaszcza było to można usłyszeć w dyskusji  na temat udziału Gminy a raczej jego braku w rozwiązywaniu problemów klubu. Wygląda na to, że cierpliwość zarządu i członków stowarzyszenia KS Ruch Radzionków jest na wyczerpaniu. Do frustracji uczestników zebrania doprowadziły słowa burmistrza, zawarte w liście odczytanym wszem i wobec przez przewodniczącego zebrania. Uczestnicy zebrania na treść listu zareagowali ironicznym uśmiechem oraz oburzeniem na taką postawę władz miast, której nie interesują dalsze losy klubu.  Jak prezes oraz nowy zarząd poradzą sobie w tych bardzo trudnych dla klubu chwilach? Jedno jest pewne, bez pomocy miasta będzie to niemożliwe.

 

Podsumowując zebranie, należy stwierdzić, że sytuacja klubu jest katastrofalna, a żeby ją poprawić to nie wystarczą dobre chęci i zaangażowanie osób którym Ruch leży na sercu, a konkretne działania podmiotów mających w ręku odpowiednie instrumenty, aby Naszemu klubowi pomóc.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test z matematyki * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.