„Ziemię sprzedano nabywcy, który natychmiast chciał ją kupić”

Gość niedzielny nr 38 z 25.09.2011 zamieszcza artykuł Andrzeja Grajewskiego „Prawda i Prawda Wyborczej”, w którym autor przedstawia protest Metropolity katowickiego na sposób prowadzenia dochodzenia przez prokuraturę okręgową w Gliwicach w sprawie działań komisji Majątkowej jak i wyceny wartości ziemi odzyskanej przez kościół. Dla nas, mieszkańców Radzionkowa ważny jest wątek tyczący parafii radzionkowskiej.

Parafia za mienie zabrane w czasach PRL otrzymała rekompensatę, 173 hektary położone w Czekanowie. Według operatu szacunkowego, przygotowanego dla Komisji Majątkowej przez biegłych, wartość tej ziemi wynosiła 5,1 mln zł. Proboszcz parafii ks. Damian Wojtyczka otrzymał pisemną zgodę arcybiskupa katowickiego na sprzedaż ziemi za konkretną kwotę, co wiązało się z pilnymi potrzebami finansowymi parafii, jak i innych podmiotów z terenu archidiecezji. Dlatego ziemię sprzedano nabywcy, który natychmiast chciał ją kupić. Można zapytać, czy nie należało poszukać nabywcy gotowego zapłacić więcej. Tylko wówczas, aby sfinansować remonty, parafia i archidiecezja musiałaby wziąć kredyt w banku, a wtedy odsetki przekroczyłyby wartość ziemi, nawet według wyceny z operatu. Nabywcą ziemi był Jacek Domogała, znany na Górnym Śląsku biznesmen. Podejrzenie prokuratorów wzbudził fakt, że ziemię, której wartość oszacowano na 5,1 mln zł, Domogała nabył za 3,4 mln zł.

tyle cytat, no cóż smutny, bo do końca remontu kościoła daleko,a pieniędzy nie ma i co najgorsze, nie ma czego sprzedać!

Nasi przodkowie, parafianie dali posag kościołowi, ponad 40 hektarów. „Komuna” zabrała wszystko. W 1990 r. ks. Grajcke w imieniu parafian wnioskował o zwrot ok. 42 hektarów. W roku 1999 parafia otrzymała ok. 21 hektarów z czego 14 ha ówczesny proboszcz Grzesica  sprzedał wg oficjalnej wersji za 1 zł za 1m^2 w tym samym roku!

W roku 2007 za kolejne 20 hektarów z należnych parafii 40 ha, parafia otrzymała od Skarbu państwa ponad 170 ha w gminie Zbrosławice – sołectwo Czekanów. Dlaczego tyle i od Skarbu Państwa? W Radzionkowie pozostałe tereny były już zabudowane, dlatego obowiązek zwrotu nieruchomości poszedł na Skarb Państwa; ale czy wartość 20 ha w Radzionkowie to tyle, co wartość 173 w Czekanowie?!

Czemu coś, co jest warte 5,1 mln zł jest sprzedawane za 3,4 mln zł? Dlaczego kuria decyduje o czymś, co jest wyłączną własnością parafii?! Po 1989 r. stało się zadość wyrządzonej krzywdzie, czyli co zabrano, zostało zwrócone. Dziś z dużego parafialnego majątku nie zostało już nic. Czy tak miało być?

ex

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test z matematyki * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.