Ruch- Polonia 0:0

W sobotnie popołudnie na stadionie przy Narutowicza zmierzyły się drużyny walczące zasadniczo ten sam cel- czyli o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy.

Przed spotkaniem bliższy tego celu był Ruch, który z 32 pkt. zajmował bezpieczne miejsce w środku tabeli. Nawet ewentualna porażka z Polonią nie wpłynęła by na drastyczne pogorszenie się tej sytuacji. Dla gości (22 pkt.) był to jeden z meczów za podwójną stawkę. Wygrana pozwoliłaby im przeskoczyć w tabeli Polkowice i realnie myśleć o rychłym wydobyciu się nad kreskę dzielącą drużyny „bezpieczne” od tych zagrożnych spadkiem do II ligi. Natomiast porażka byłaby najprawdopodobniej „gwoździem do trumny”, po którym ciężko by im było się pozbierać (choć do końca pozostało jeszcze 9 kolejek).

 

„Mecz walki” – to określenie, które najczęściej cisnęło się na usta po obejrzeniu spotkania. Obie drużyny postanowiły nie odpuszczać, zawodnicy nie odstawiali nóg…Efekt: aż 6 żółtych kartek. Myślę, że niewiele się pomylę pisząc, że stu procentowych sytuacji ani jedna ani druga drużyna nie wypracowała podczas trwania meczu. Ścisłe krycie i ścieśnianie pola gry ograniczały swobodę zawodników i nawet Brazylijczycy- Paulista i Hermes- nie mieli wielu okazji do wykazania swoich umiejętności (temu drugiemu zawodnik Ruchu założył nawet efektowną „siatkę”). Po stronie radzionkowskiej najlepsze sytuacje mieli Radzio i Tumicz, który po raz pierwszy wyszedł na mecz w pierwszym składzie. Formą- jak zwykle- błyszczał Rocki. Cidry bardzo chciały wygrać ten mecz, niestety nawet wprowadzenie na boisko Cisse w 68 minucie nic w tym względzie nie zmieniło.

 

Z przebiegu meczu remis wydaje się być najbardziej sprawiedliwym wynikiem. Cidry miały więcej sytuacji, Polonia pokazała lepsze przygotowanie fizyczne i kilka razy także starała się groźnie zaatakować bramkę Seweryna Kiełpina.

 

A propos Kiełpina- nie sposób nie napisać także o stojącej za płotem od strony bloków licznej grupie kibiców Polonii. Po raz kolejny udowodnili, że wsadzanie rzeczownika „kibic” w cudzysłów- w przypadku większości członków grupy stojącej za stadionem i dumnie dzierżącej transparent „śmierć konfidentom”- jest w pełni uzasadnione. Epitetów pod swoim adresem nasłuchali się Kiełpin i Dziewulski, dostało się też niewybrednie kilka razy całej naszej drużynie. Ciąg dalszy bluzgów posypał się na Ruch i jego kibiców na licznych forach internetowych już po meczu. Eskalacja nienawiści i puszenie się przewagą 180-tysięcznego Bytomia nad 17-tysięcznym Radzionkowem (który- nota bene- ma drużynę w tej samej klasie rozgrywkowej i to o 10 punktów wyżej) budzi co najmniej niesmak.

 

„Kibice” dawali wyraz swojego zadowolenia czy też niezadowolenia z wyniku jeszcze długo po meczu, za co potraktowano ich w końcu kilkakrotnie armatką wodną.

Następną sprawą jest kwestia ilości widzów. Każde derby mają być świętem kibiców- i to nie tylko tej małej- 199 osobowej garstki. Przepisy przepisami- jednak moim ( i nie tylko moim) zdaniem całą tę grupę stojącą za płotem powinno się wpuścić na sektor, gdzie miano by nad nią skoncentrowana kontrolę, a klub skasowałby przynajmniej pieniądze za bilety. Dało by to też możliwość wejścia na mecz większej ilości kibiców Cidrów, którzy ostatecznie nie dotarli nawet pod stadion.

 

Na koniec krótki komentarz na temat wagi tego spotkania dla tzw. „oficjeli”. Na stadionie w sobotnie popołudnie zobaczyć można było m.in. prezydenta, wiceprezydenta oraz sekretarza miasta Bytom, tarnogórskiego posła na Sejm RP i wicestarostę Powiatu Tarnogórskiego. I tyle.

 

Składy zespołów:

Ruch Radzionków: 87. Seweryn Kiełpin – 14. Wojciech Mróz, 3. Bartosz Kopacz, 5. Michał Nalepa, 13. Marcin Kowalski – 25. Sebastian Radzio (74, 23. Mateusz Wrzesień), 19. Marcin Dziewulski II, 11. Mariusz Muszalik, 20. Adam Giesa, 8. Piotr Rocki – 22. Łukasz Tumicz (68, 18. Idrissa Cissé).

Polonia Bytom: 13. Marcin Cabaj – 26. Wojciech Wilczyński, 16. Piotr Kulpaka, 18. Martin Baran, 5. Krzysztof Michalak – 22. Daniel Mąka, 7. David Kobylík (46, 27. Paweł Alancewicz), 8. Hermes, 10. Jean Paulista (82, 34. Michał Płókarz), 71. Kamil Białkowski (72, 23. Przemysław Szkatuła) – 9. Przemysław Trytko.

Żółte kartki: Mróz, Dziewulski, Muszalik – Hermes, Michalak, Alancewicz.

Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków).

1 komentarz

  1. Trafny artykuł i rzetelna ocena przebiegu spotkania.Na ocenę kibiców Poloni Bytom szkoda czasu. Natomiast brak na tym spotkaniu przedstawicieli naszego Miasta- czyli Burmistrza,jego Z-cy czy Przewodniczacego RM jest dowodem na to, że nie traktują Klubu Ruchu Radzionkow i jego problemów poważnie
    i odpowiedzialnie. Mam wrażenie, że tak naprawde to nie mają zamiaru pomóc naszemu klubowi.To bardzo przykre. Obiecywanie budowy stadionu przez 6 lat, a potem tłumaczenie, że stadionu nie budujemy, bo winny jest Rząd, minister Rostowski itp. tylko nie radzionkowska władza- to jest po prostu śmieszne i pokazuje prawdziwe oblicze i obłudę. Podstawą dalszego fumkcjonowania klubu jest baza sportowa czyli stadion. bez niego mozemy skreslić istnienie klubu o 92 letniej tradycji. Do tego nie wolno dopuścić.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test z matematyki * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.