To jest już koniec?

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że w przeciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin zadecydują się losy naszego pierwszoligowego klubu 🙁

 

Z mrzonek o stadionie, przewidywalnie, z małą przerwą na podpuszczanie przedwyborcze, wyszły nici. Ex-piłkarze przyczynili się do narzucenia na Ruch zakazu transferowego, grający (i to jak świetnie tej wiosny!) reprezentanci Ruchu wraz z trenerem czekają na ostateczną kraksę i po niej rozpierzchną się pewnie po Polsce. Najbardziej prawdopodobne stanowisko burmistrza już znamy-nie będzie dalszego wypłacania stypendiów (choć prezes zapowiada jeszcze finalne rozmowy). Klub straci też zarządzanie targowiskiem, a z nim niemałe profity, które dotychczas z tej działalności wyciągał (swoją drogą szacun dla Pana Łukasza Karkoszki za wywiad z burmistrzem w najnowszym „Kurierze”. Pytania ułożone tak, jak by to burmistrz rozmawiał  sam ze sobą :))

Rozumiem, że kryzys, że oszczędności, że zadłużenie, że potrzebny rynek, nowy ratusz… Ale odwrócenie się od tego klubu w tak krytycznym dla niego momencie przypomina odcięcie ciężko (ale nie śmiertelnie) chorego ojca od respiratora. Czy naprawdę nikt już dziś nie pamięta roli Ruchu Radzionków w „miastotwórczej” działalności, która w latach dzwięćdziesiątych przyniosła restytucję praw miejskich? Nie będę bardzo daleki od prawdy pisząc, że gdyby nie sportowo- kulturalna epopeja tego klubu na przełomie ubiegłego i obecnego stulecia- nie byłoby dziś miasta Radzionków. Nie byłoby też, co za tym idzie, ani burmistrza, ani radnych, zaś w budynku Urzędu Miejskiego spokojnie egzystowałby dalej bytomski PEC (z działem marketingu, lub bez niego).

Świętując na „Dniach Radzionkowa” pamiętajmy więc o klubie, którego być może właśnie wtedy już nie będzie…A tu ciekawy wpis sprzed trzech lat. Bez komentarza.

http://www.mmsilesia.pl/blog/entry/229268/Radzionkowscy+bezdomni.+Awans+do+I+ligi-+sukces+czy+problem.html

5 komentarzy

  1. czy wy nie rozumiecie, że miasta nie stać na utrzymanie w 1 lidze. Wam marzy się nawet ekstraklasa a realnie to 3 liga jest dla Ruchu w kwesti finansowej, nawet Bytom ma problem z Polonią, a co Radzionków ma zrobić jako dużo mniejsze miasto? Na mecze Ruchu chodzi garstka kibiców, prawdziwego sponsora brak. A budowa stadion jest nierealna dziś i w przyszłości – brak pieniędzy, a w partnerstwo publiczno-prywatne raczej nie wyjdzie. Radzionków to za małe miasto! Nikt o zdrowych zmysłach nie zainwestuje w stadion, bo jest mała szansa zwrócenia się inwestycji. Dajcie spokój, jeśli kochacie klub to pozwólcie mu spaść do 3 ligii i tam mu kibicujcie chodź to jest wątpliwe. Gdy Ruch kilka lat temu tam był frekwencja była kiepska .

  2. Wszyscy podkreślają rolę Ruchu w promocji miasta – rzeczywiście, gdziekolwiek jadę w Polskę i mówię, że jestem w Radzionkowa, spotykam się ze słowami „oooo, tam macie taki klub Ruch Radzionków”. Jest to bardzo miłe! Tylko trzeba się zastanowić co konkretnego daje mieszkańcom taka rozpoznawalność naszego miasta. No cóż… poza tym miłym wrażeniem nie-anonimowości chyba nic. Wydaje mi się, że aby zaspokajać wspólne potrzeby lokalnej społeczności czy poprawiać jakość życia mieszkańców, trzeba inwestować w edukację, kulturę, sport amatorski i rekreację, ochronę środowiska, infrastrukturę komunalną i estetykę przestrzeni publicznej. To są konkrety i moim zdaniem lepiej przeznaczać duże publiczne pieniądze na wyżej wymienione. A klub ? Oczywiście też powinien być wspierany, jak każda inna organizacja pozarządowa z zasługami dla miasta. No właśnie, wspierany, a nie utrzymywany.
    Z szacunkiem dla kibiców i sympatyków Ruchu Radzionków – nie kibic

  3. Powiem tak – ten klub to wizytówka miasta! Dzięki Ruchowi Cała Polska wie kto to jest Cider i że Radzionków w ogóle istnieje! Do dzisiaj pamiętam słowa trenera Łazarka po łomocie jaki Ruch sprawił jego drużynie w debiucie w Ekstraklasie: „chłopaki grali jakby się surowego mięsa najedli” 😀
    Nasze miasto jest znane tylko dzięki Ruchowi, muzeum chleba i Małemu Śląskowi, ale najbardziej piłkarze rozsławili to miasto. O całej reszcie dalej niż w woj. śląskim nikt nie słyszał. Nie wiem co napisać, bo co najmniej ze dwa razy Cidry z niskich klas się już podnosiły – po kolejnym razie (jak skończą w 5 lidze) już mogą się nie podnieść. KOSZMAR! Jestem przeciwnikiem sponsorowania klubu przez miasta! Owszem Miasto może wybudować stadion, zrobić go miejskim ośrodkiem sportu i za darmo udostępniać klubowi! To wydaje mi się spora pomoc i tak już dawno u nas powinno być. Władze stadionu (mimo wielu obietnic) nie zrobiły (a starczyłby „stadionik” na 10 tys i młodzież miałaby centrum sportu), poza tym władze nie umieją przyciągnąć inwestycji do miasta (co ogranicza możliwości sponsoringu klubu przez sektor prywatny) , a teraz czytam jeszcze o odbieraniu targowiska itp. Szkoda gadać! WSTYD! Weźmy zróbmy z powrotem wieś z naszego miasta, skoro na nic nie pomysłów i pieniędzy!

  4. Bo Urząd Miasta obiecuje gruszki na wierzbie zasłaniając się wieloletnim planem inwestycyjnym.
    Radzionkowskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne , po dwóch kadencjach rządów w mieście, podczas których trzeba było uporać się z „pobytomskimi” zaszłościami i niedociągnięciami, zostało zdetronizowane w 2006 roku przez działaczy Inicjatywy Obywatelskiej Powiatu Tarnogórskiego. A ci, zgodnie z przysłowiem o nowej miotle ,zaczęli od zmian. Wymieciono m.in. z planu zagospodarowania przestrzennego stadion Ruchu mający powstać przy przedłużeniu ulicy Unii Europejskiej. Uzasadnienie- brak infrastruktury. Jak słusznie zauważył jeden z komentujących artykuł o awansie Radzionkowian do I ligi- koncepcja budowy obwodnicy obejmowała „obdarzenie” infrastrukturą wszystkich mających przy niej powstać obiektów. Droga powstała na ugorze kilka lat temu, a dziś prosperują przy niej z powodzeniem dwa supermarkety, buduje się też halę do squasch’a. Myślę, że pierwotna lokalizacja tego obiektu była znakomita. Niestety nie myślą tak obecne władze, które postanowiły odciąć się grubą krechą od dokonań swoich poprzedników.
    Co zrobiono w zamian? Przeniesiono wirtualny stadion na teren należący do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa- kompletny ugór, na dodatek nie swój…

    A może ugór jest swój (a może czyj) ? może nie było ,,przypadku” w zmianie lokalizacji stadionu ? zmiana planu zagospodarowania przestrzennego z ,,ugoru ” na tereny użytecznosci publicznej czysty zysk 🙂

    1. Tobor tylko sciemnia , niech se postawi ze 4 fontanny jeszcze jedną na Księżej górze drugą na Placu u Siebie a pozostałem na Nowym Rynku i dworcu PKP . Żenada mieć takiego pseudo Burmistrza .

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test z matematyki * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.