Nadchodzą egipskie plagi? Na początek – ciemność na Księżej Górze

Wygląda na to, że niezbyt długo przyszło nam się cieszyć wykorzystywaniem sportowej infrastruktury na Księżej Górze po zapadnięciu zmroku.

Widok oświetlonych alejek radował oko, poprawiał bezpieczeństwo, ale przede wszystkim pozwalał pracującym do późna zwolennikom aktywnego wypoczynku na komfort  przebiegnięcia kilku kilometrów po parku niezależnie od pory dnia. Tak było do niedawna, bo od jakiegoś czasu coraz częściej powtarza się sytuacja z nie wyłączaniem latarni w porze wieczorowo-nocnej. Biegacze interweniują w MOSiRze, jednak o ile dotychczas takie interwencje przynosiły doraźne skutki, o tyle dziś spotkali  się z dość niejasnym przekazem: światła (przynajmniej przez jakiś czas) nie będzie z winy drogowców, którzy to pracując nad ważną miejską inwestycją mieli poprzecinać kable dostarczające prąd…

Tu i ówdzie pojawiają się głosy o pierwszych oszczędnościach miasta czynionych nieoficjalną drogą. Jednak nie tędy – nomen omen – droga. Ciemności rychło stworzą pole do popisu wandalom i typkom spod ciemnej gwiazdy. Nie po to włożono tyle kasy, serca i sił w doprowadzanie największego radzionkowskiego parku do tak pięknego stanu, aby stworzyć jedynie dogodne warunki konsumpcji młodym miłośnikom złocistego napoju (których coraz częściej na Księżej Górze można spotkać). A Straż Miejska? A Policja? No właśnie – i tu też pojawiają się zastrzeżenia.

Bo funkcjonariusze jednej i drugiej instytucji na Księżej Górze i owszem się pojawiają. Jednak szary obywatel musi respektować zakaz wjazdu, zaś pojazdy Straży i Policji w najlepsze krążą po alejkach zmuszając biegających i spacerujących do usuwania się z drogi i wdychania niezbyt przyjemnego i szkodliwego zapachu spalin. Uważam, że Księża Góra to nie Yellowstone i te kilkaset metrów przechadzki zapewne nikomu nie zaszkodzi, a na pewno zwiększy komfort wypoczynku licznie odwiedzających park gości.

Z pozdrowieniami dla drogowców

Jacek Lubos

 

3 komentarze

  1. Pomysł oświetlenia całej Księżej Góry szczególnie zimą to bandytyzm. Polska to biedne społeczeństwo i musi na to płacić w podatkach, ci którzy wpadają na takie pomysły są oderwani od realiów. Chodzi im tylko o przepływ kasy przez ich ręce, jak każdym zresztą socjalistom, wrogom ludzkości.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test z matematyki * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.