DOKTOR ZECKEI NIEPOTRZEBNY W RADZIONKOWIE!?

Ludzie mają inne zdanie

Trwa protest przeciw zwolnieniu z obowiązków świadczenia pracy w radzionkowskiej przychodni przez doktora Jacka Zeckeia. Zbierane są podpisy pod listami protestacyjnymi, delegacja rodziców wybiera się na obrady sesji rady miasta – w czwartek, 25 października br.

Przypomnijmy, iż ogromnie ceniony pediatra Jacek Zeckei po powrocie z urlopu nie został na powrót przyjęty do pracy. W mieście wrze, rodzice pacjentów są wściekli, w sieci – podobnie. Arogancja czy nieporozumienie, w może brak kompetencji. Pytamy dyrektora przychodni, członków społecznej rady przy SP ZOZ, burmistrza – dlaczego? Tymczasem 22 października na stronie internetowej urzędu miasta przeczytaliśmy, małogramotnie sklecone „wyjaśnienie dyrektora SP ZOZ” w tej sprawie.

W związku z licznymi zapytaniami kierowanymi do Urzędu Miasta Radzionków, w sprawie rzekomego zakończenia pracy w radzionkowskim ośrodku zdrowia przez lek. med. Jacka Zeckeia, Burmistrz Miasta zwrócił się do kierownictwa SP ZOZ z prośbą o wyjaśnienia:

– Umowa z panem Jackiem Zeckei prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą Indywidualna Praktyka Lekarska lek. med. Jacek Zeckei została zawarta od dnia 1 stycznia 2012 roku do 31 grudnia 2012 roku.

W ramach umowy Pan Jacek Zeckei obowiązuje się do świadczenia miesięcznie pracy w miarę potrzeb SP ZOZ-u. Umowa ta nie została ani zerwana, ani wypowiedziana, ani rozwiązana – mówi Zbigniew Głowicki Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej przy ul. Gajdasa.”

Jeszcze tego samego dnia doktora Jacka Zeckeia poprosiliśmy o komentarz: Proszę pana, to co zobaczyłem na stronie internetowej urzędu miasta mocną mną wstrząsnęło – nie spodziewałem się, iż takie kłamstwa można na oficjalnej stronie miasta wypisywać! Z drugiej strony, czuje się mocno upokorzony stwierdzeniami w oświadczeniu, iż, jak się można domyślać – kiedy pan dyrektor Głowicki do mnie zadzwoni, to ja się stawię na jego żądanie! Tak tylko bowiem można czytać słowa:obowiązuje się (Jacek Zeckei- przyp. red) do świadczenia miesięcznie pracy w miarę potrzeb SP ZOZ-u.”. Ja nie jestem pracownikiem dorywczym! Umowę miałem do końca roku, od mniej więcej roku pan dyrektor Głowicki wiedział, iż potrzebuję 3 miesięcy przerwy, aby zakończyć sprawy z mą specjalizacją. Nikt mi nie powiedział, iż po tym czasie nie będę mógł wrócić do pracy. 17 października tego roku złożyłem panu dyrektorowi kurtuazyjną wizytę, aby potwierdzić mój powrót do pracy 22 tego miesiąca. Pan dyrektor wyraźnie dał mi do zrozumienia, że nie widzi mnie już w przychodni, nie bardzo mogę wrócić, bo ma już inną obsadę. Uznałem więc, że moja praca w tym środowisku jest skończona…

Pan doktor jest mocno rozgoryczony, powiedział nam też, iż z taką sytuacją ani on, ani nikt z jego znajomych lekarzy nie miał do czynienia. Znów jesteśmy sławni, złą sławą! USG pójdzie do piwnicy, bo nikt na razie w przychodni go nie obsłuży, rodzice będą jeździć po okolicznych miastach – minimum 3 wizyty, przychodnia nie zarobi, ale przede wszystkim za nic się ma ludzi, opinie rodziców i uczucia dzieci. I tylko trzeba czekać na to, jak burmistrz ogłosi, że RTSK robi sprawę polityczną.

23 komentarze

  1. Do mieszkaniec: Szanowny Panie, trzeba czytać bardzo uważnie i ze zrozumieniem. Owszem umowa nie została WYPOWIEDZIANA, ale skoro została zawarta na czas określony to z mocy prawa WYGASA. Zgodnie z przepisami powoduje on ten sam skutek co wypowiedzenie – zakończenie współpracy. Co do formy telefonicznej – bez komentarza, bo jest to totalny brak kultury i etyki współpracy, żeby takie coś przekazać TELEFONICZNIE. Chyba, że powiedziane zostało coś, co nie powinno zostać przelane na papier, bo mogło by stanowić np. materiał dowodowy w sprawie chociażby o mobbing (o co nikogo nie posądzam).
    Co do kwestii listy poparcia to ludzie mają chyba prawo do opiniowania decyzji, które wpływają na zdrowie własnych pociech. Pan DYREKTOR i Pan Burmistrz to nie są jedyne władze w mieście i nie mają prawa decydować nie licząc się z ludźmi! Właśnie na tym polega demokracja. Pan Burmistrz przecież nieraz podkreślał jak ceni sobie organizację mieszkańców i oddolną inicjatywę społeczną i jak się okazało SKUTECZNĄ !

    1. w każdej pracy tj normalne ze kierownik wymaga (czyt. prawie, ze mobinguje). z tego co udało mi się wywnioskowac umowa byla jeszcze aktualna a pan Zeckei nie przyszedl do pracy – poprostu. gdyby nie to ze jest doktorem a wykonywal by jakis inny zawod np praca fizyczna bądz chocby urzednik to nikt by sie nie wstawil za nim nawet gdyby byl dobry. Polska szara rzeczywistosc.
      ps. sorry za pisownie – problemy z klawiatura.

      1. – raz jeszcze – dyrektor dobitnie oświadczył, na kilka dni przed rozpoczęciem pracy po przerwie, iż nie widzi doktora Jacka w zespole, czy to jest jasne? Zapowiedział zakończenie kontraktu, wypowiedzenie go. Co pan chce udowodnić? Że dr. jest bumelantem? Co do wstawienia się za kimś, oczywiście, że osoby publiczne mają w tej materii lepiej, ale też wystawiają się na publiczny osąd. Nasza rzeczywistość jest istotnie przedziwna, szybko załapaliśmy zasady „wyścigu szczurów” z najgorszymi jego konsekwencjami, więzy międzyludzkie zastąpiliśmy więzami interesów grupowych, darwinizm społeczny stał się powszechną religią na co dzień. Są tylko dwie możliwości, akceptacja lub bycie na aucie. Może jeszcze coś pośredniego, ale komfortu to nie daje.

      2. „mieszkaniec” jest do pseudolekarz który dostał sie najprawdopodobniej za dr Zeckeia, bo normalnie to dalej sprzątałby przychodnie. Najprawdopodobniej też nie ma dzieci a zawiść u niego wygrywa z małym rozumkiem :))TYlko czekam na informację gdzie dr Zeckei zacznie pracować aby moz sie znowu przepisać. Niestety w naszym kraju nie docenia sie tak dobrych specjalistów bo gdyby nie on to pediatia na Gajdasa nie mialaby racji bytu

  2. Ludzie opanujcie się, skąd te całe halo !? Czy Pan Zeckei dostał w ogóle wypowiedzenie ? bo z jego komentarza wynika, że nie – ewentualnie ostrzeżenie przez telefon… być może źle zinterpretował słowa Dyrektora… ale podstawą jest WYPOWIEDZENIE- a żadna ze stron nie wspomniała nawet o takim papierku.
    Druga sprawa przeniesienie przychodni tez juz było wałkowane i z tego co pamiętam personel SPOZ przybył na Rade Miasta gdzie ostro wyraził swoją nie chęć o przenosinach – dlatego dalej leczymy się tam gdzie leczymy – w starym, nie funkcjonalnym baraku.

    Zbieranie listy poparcia dla doktora wywołało u mnie jedynie śmiech – i nie jestem przeciw doktorowi, bo cenię go jako lekarza – ale niektórzy chyba do końca nie znają sytuacji i realiów…

    kolejna sprawa … co do tego maja kibice RR ?
    Jak Burmistrz oszukał kibiców RR… ile było wtedy mieszkańców z kibicami ? 0 !

    1. – z jego komenatrza wynika jasno, że miał do pracy nie przychodzić, czy trzeba dobitniej to wyrazić!? Co tu ma do rzeczy wypowiedzenie? Dostał więc wypowiedzenie ustne. Można się śmiać, śmiech to zdrowie, ale pański śmiech nie uzdrowiłby pacjentów doktora Jacka. Ciekawie i tajemniczo brzmią słowa – niektórzy chyba do końca nie znają sytuacji i realiów… O co chodzi? Jakaż to tajemnica spowija ten nierozważny krok dyrektora, a może nie tylko jego? Kocham takie odzywy – nie wiecie, nie rozumiecie itp. Problemy z ego?

  3. „docieklimy ma racje”Panie Burmistrzu dlaczego nie było konkursu na Kierownika SPZOZ???????????????
    na Początku pracy p. Głowacki był kierownikiem a dzis czytam ze jest Dyrektorem Przychodni? kto tego pana zrobił DYREKTOREM???????????????
    gdzie w przychodni jest Stomatologia, cały gabinet Stomatologiczny został zrobiony za pana Glowackiego – a dzis jest zamkniety, SKANDAL- to ma byc dyrektor, 5 lat p. Głowackiego w przychodni i co sie zmieniło- „nic”. Miała Byc przychodnia w Ogródkach Jordanawskich i co kasa wydana ( na co ) na projekt i co jeszcze nikt nie wie – kilkadzisiat tysiecy złotych ) i to wszytko za Pana Głowackiego, ja dawno bym temu panu podziekował i Prosimy o nowego Kierownika lub Dyrektora!!!

  4. a może o to chodzi żeby właśnie pacjenci zmienili przychodnię?!Będzie można zamknąć albo sprzedać za bezcen lub może się ktoś uwłaszczy i otworzy prywatna praktykę 🙂

  5. 12 lat temu walczyliśmy o Panią Dr. Marzenę Nordyńską-Sobczak i się udało teraz spotkało to Dr.Jacka Zeckeia
    ale my rodzice dla dobra naszych dzieci nie odpuścimy tak łatwo! Widać po prostu że w naszym kraju nie opłaca się
    być dobrym lekarzem bo cię zwolnią!

  6. Niestety nic się nie zmieni bo z całym szacunkiem nie ma w Radzionkowie osoby, która mogłaby zastąpić burmistrza. A wybór pomiędzy tymi samymi osobami, bądź zupełnie nieznanymi… Trzeba by znaleźć jakąś alternatywę, najlepiej z tytułem doktora i z rodów, o których piszecie w Głosie.

  7. Lepiej bym tego nie ujął.Rosną wśród Nas jak widać nowe kadry.Mam natomiast nadzieję że nasi włodarze zauważą problem i w dobrze pojętym własnym i mieszkańców interesie(nareszcie może będzie zbieżny)zrobią wszystko,a myślę że mogą to zrobić bez żadnego trzęsienia ziemi,wystarczą tylko dobre chęci,ludzki odruch oraz zrozumienie. Głęboko wierze że na najbliższej sesji Rady Miasta zostaną podjęte właściwe decyzje i to takie aby w Styczniu 2013 nie było potrzeby znowu angażować całego Radzionkowa w słusznej sprawie.
    Pozdrowienia dla tych co popierają społeczne działania i dla tych co jeszcze nie podjeli decyzji,gdybym był duchownym to napisałbym niech każdy to rozsądzi w zgodzie z własnym sumieniem.

  8. Kimże jest dyrektor Głowicki? Przyjęty w ramach podziału powyborczych łupów, bez zachowania podstawowych zasad demokracji… bez konkursu. Co się zmieniło za czasów jego zarządzania? Stagnacja, albo wręcz cofanie się do tyłu. Wyposażony za duże pieniądze gabinet stomatologiczny od dwu lat nieczynny. Mieszkańcy, których nie stać na korzystanie z gabinetów prywatnych – gdzie mają pójść? Dotychczas funkcje kierownicze w przychodni pełnili lekarze za niskie dodatki i placówka przez szereg lat dobrze wypełniała swoje zadania. Cóż zrobił pan Głowicki przez 5 lat pobierając wysokie uposażenie. Za rok 2011 wynagrodzenie dyrektora wyniosło 118376 zł brutto ( miesięcznie 9865 zł). Łącznie z kosztami pracodawcy kosztował nas w 2011 roku 140500 zł. Pomnóżmy to przez 5. Za co??? Czy potrzebna była teraz ta dziwna sytuacja z (nie)zatrudnieniem dra Zeckei? Rodzice mają do niego zaufanie i chętnie korzystają z jego opieki medycznej. Tak wybrali i mają de tego prawo, bo zaufanie poparte doświadczeniem w służbie zdrowia to podstawa.
    Dziwne jest oświadczenie na oficjalnej stronie internetowej miasta. Nie podpisane przez nikogo. Czyżby autor był świadom, że pisze głupstwa (i to jeszcze niepoprawnym językiem). Już przywykliśmy, że w Radzionkowskim Magistracie ważny jest tylko PR, a mieszkańcy … „oni znowu nas wybiorą”.
    Może ma rację „ciekawy”, że chodzi o to, aby w przychodni umieścić kolejne osoby zbierające głosy do Rady Powiatu dla ludzi z otoczenia … . Dziwi także postawa radnych miasta, którzy jak baranki beczą jak im baca karze, a nie interesują się istotnymi sprawami miasta. Spotkania z mieszkańcami wyłącznie pod nadzorem bacy, żeby nie psuć PR-u

  9. Chciałam tylko zauważyć, że do tego lekarza przyjeżdżają dzieci nie tylko z Radzionkowa. Zastanowiłabym się nad tym jak to wpłynie na kondycję przychodni. Osobiście przyjeżdżam tam jedynie ze względu na lekarza i wiem o tym, że nie jestem jedyną mamą, która w ten sposób postępuje.

  10. pewnie mają swojego lekarza, który będzie walczyć o zaufanie, a potem nagle wystartuje w wyborach do Rady Powiatu. A Pan Burmistrz powie, że wszyscy go popierają nawet lekarze z przychodni, z której sam nie korzysta…

  11. Taaaak….
    Już kilkanaście lat temu, rodzice walczyli o powrót do przychodni na Gajdasa ,Bardzo bardzo dobrej jak na tamte czasy i obecnie pani Doktor M.N.
    Udało nam się wtedy odzyskać tak cennego pediatrę!
    I o to po latach powtórka… , Niespotykanie wyjątkowy lekarz dr.J.Z. który bada dziecko od czubka głowy ,aż po koniuszki palców u stóp, który stawia nieomylne diagnozy, który nie bagatelizuje żadnego szcegółu, który na miejscu wykonuje badanie USG ,nie odpowiada szanownej DYREKCJI?!
    Jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o kasę!
    DOCENIAJMY CUDOWNYCH SPECJALISTÓW!
    NIE POZWÓLMY IM ODEJŚĆ!!!

  12. Zapraszamy wszystkich kibiców Ruchu Radzionków na czwartkową sesje Rady Miasta godzina 14.00 Urząd Miasta pierwsze piętro !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  13. Jeśli Pan Burmistrz i Rada Miasta nie spełni żądań mieszkańców(swoich wyborców)w sprawie Dr.Zeckeia tzn.że za nic ma zdrowie małych obywateli naszego miasta , czyli następnym krokiem powinien być wzorem sąsiedniego m.Bytomia złożony wniosek o zwołanie referendum o odwołanie Burmistrza i Rady Miasta i przedwczesne wybory- powód , no parę się znajdzie. Myślę że Pan Burmistrz i Rada Miasta nie zignoruje tak ważnej sprawy jak zdrowie naszych dzieci i wnuków. Nawiasem mówiąć takiego specjalistę Radzionków ma w histori przychodni na Gajdasa pierwszy raz i jeszcze nie umie Go docenić.Dr. Zeckei pewnie ma już lepsze propozycje i Jemu krzywdy nikt nie zrobi,tylko co z maluchami?Nawiasem mówiąc łatwiej w Radzionkowie znaleźć 100-tu dyrektorów i menagerów takich lub lepszych jak Pan Głowicki,ale czy znajdziemy drugiego Zeckeia,śmiem wątpić.
    Serdeczne pozdrowienia.

  14. Skandal!!!! To cud że w takim miasteczku jak Radzionków znalazł się prawdziwy lekarz z powołania i smutne jest to że zamiast trzymać Go jak najdłużej i robić wszystko by został w przychodni robią dokładnie na odwrót. Nad tym trzeba tylko płakać!!!!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test z matematyki * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.