W nowym GR – wywiad z Marcinem Wąsiakiem – prezesem Ruchu Radzionków

W najnowszym numerze Głosu Radzionkowskiego, do którego lektury bardzo serdecznie zapraszamy, będzie można przeczytać interesujący wywiad z prezesem Ruchu Radzionków panem Marcinem Wąsiakiem, który opowie m.in. o sytuacji finansowo – organizacyjno – sportowej klubu, a także o celach na ten sezon oraz najbliższe lata.
Prezes odniósł się także do kwestii nowego stadionu. Fragment wywiadu poniżej:

stadion
Bezwzględnie potrzebny nowy obiekt.

GR: W tym sezonie czołowa ósemka, a jakie są plany na kolejne lata, czy III liga to maksimum, czego mogą oczekiwać kibice?
MW: Każdy gra, aby wygrywać i zajść jak najdalej, jednak nie każdy może. W dzisiejszych czasach powiem brutalnie, rządzi pieniądz i są uwarunkowania, które decydują o różnych rzeczach, jednak to jest sport i nie raz było tak, że biedniejsza drużyna robiła niezłe wyniki.
Nie zawsze pieniądze gwarantują sukces, jednak w naszym przypadku jest jeszcze inna kwestia – kwestia infrastruktury. Niestety ten obiekt na trzecią ligę tak, na drugą już nie.
Tym bardziej, że wymogi infrastrukturalne z sezonu na sezon rosną. Jeżeli Ruch Radzionków chce grać w II lidze, I lidze, a na pewno chce to bezwzględnie jest potrzebny nowy obiekt, bezwzględnie. To może być mały kameralny obiekt. Uważam, że na dzisiaj wystarczyłby stadion na 2500 – 3000 widzów. Jedna ładna, kryta trybuna z biurami, szatniami pod nią.
To by w zupełności wystarczyło. My musimy grać u siebie, ponieważ uważam, że Ruch powinien rozgrywać swoje mecze w Radzionkowie. Nie ma sensu nawet w przypadku awansów wynajmować stadiony w Katowicach, Gliwicach, Chorzowie czy Wodzisławiu, nie ma to sensu, wtedy to najlepiej zmienić nazwę. Jeżeli jest Ruch Radzionków to powinien grać w Radzionkowie, więc jeśli chcemy grać wyżej musimy mieć obiekt, który umożliwi nam grę na wyższym szczeblu. Ruch jest klubem dla mieszkańców Radzionkowa i powinien dawać jak największą możliwość przyjścia na mecz kibicom z Radzionkowa.
Jest jeszcze jedna kwestia, jeśli chodzi o plany na najbliższe lata – to reorganizacja III ligi.
W przyszłym sezonie będzie jedna centralna II liga i trzy grupy III ligi. Uważam, że w przyszłym sezonie w III lidze, będą grały głównie drużyny II ligowe z obecnego sezonu, gdyż z drugiej ligi spadnie łącznie dwadzieścia drużyn, a więc przyszłą trzecią ligę będą tworzyły drużyny drugoligowe plus kilka najlepszych z obecnej III ligi. Mam nadzieję, że Ruch Radzionków się tam znajdzie.

GR: Powiedział pan, że do dalszego rozwoju klubu niezbędny jest nowy obiekt w Radzionkowie, jak wygląda zatem współpraca z władzami miasta, macie kolejne zapewnienia o budowie w Radzionkowie stadionu?
MW: Jeśli chodzi o budowę stadionu to oczywiście rozmawiamy cały czas z miastem, aczkolwiek myślę, że tutaj najpełniejszą odpowiedź w tej kwestii mógłby dać burmistrz. Wiem, że są problemy z przejęciem terenów. Miasto nie potrafi, nie ze swojej winy, chociaż do końca nie znam aż tak od wewnątrz sprawy, przejąć terenów gdzie chciałoby ten obiekt budować. To jest jedna strona medalu, druga to środki na budowę tego stadionu. Nie oszukujmy się, ale Ruch Radzionków, jak prawie każdy inny klub w Polsce nie jest w stanie z własnych środków wybudować nowego obiektu. Musi się w to przedsięwzięcie zaangażować gmina. Oczywiście w miarę możliwości danego klubu i miasta. Uważam, że powinniśmy się pochylić nad tym jakie są potrzeby Ruchu i zastanowić się co możemy, nie tylko miasto, ale wszyscy, w tym temacie zrobić. Jednak tak naprawdę piłka w tej kwestii jest po stronie miasta.

Więcej w nowym wydaniu Głosu Radzionkowskiego.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test z matematyki * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.