STADION I BASEN – CZYLI KICHA…

toborInteresującym wątkiem podczas styczniowej sesji rady miasta Radzionków była obecność na sali obrad delegacji kibiców Ruchu Radzionków, którzy cierpliwie czekali na możność wystąpienia. Temat spodziewany – reprezentant kibiców przypomniał obietnice wyborcze burmistrza w sprawie budowy stadionu w mieście, poinformował o aktualnej sytuacji stadionu na Stroszku – został on zajęty przez komornika i sprzedany jednej z firm. Czy powstanie tam nowy market – co na to władze Radzionkowa?

Burmistrz powiedział o długu ciążącym na stadionie, o tym, iż sprzedaż tego obiektu została zaskarżona i może zostać anulowana – burmistrz twierdzi, że rozmawia z Bytomiem na ten temat – za obietnice z 2010 roku – utrzymuje Gabriel Tobor – nawet przeprosił…

Dziś sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana niż w 2013 roku, kiedy to na jednym z portali powiatowych ukazała się następująca wypowiedź: Burmistrz miasta Gabriel Tobor mówi, że ANR jest nadal zainteresowana przekazaniem działki. Stanie się to jednak najprawdopodobniej we wrześniu. Obecny dzierżawca poprosił ANR by mógł jeszcze do tego czasy uprawiać ziemię i zebrać plony. Mógłby bowiem wtedy stracić dopłaty unijne. – Agencja wprawdzie wypowiedziała umowę już dawno, ale jednak postanowiła dzierżawę jeszcze przedłużyć na kilka miesięcy. Po żniwach będziemy mogli podpisać akt notarialny – mówi burmistrz Tobor. Zapewnia, ze nadal jest zainteresowany budową stadionu dla Ruchu, ale o konkretach będzie można mówić po przejęciu pola (…) Na terenie przewidywanym pod stadion nadal jest stary dzierżawca, Agencja Nieruchomości Rolnych z Opola, w nieoficjalnych rozmowach twierdzi, iż determinacja miasta nie jest wielka, i o czym tu gadać? Pan burmistrz wini ministra Rostowskiego, iż nie pozwolił (?) na budowę stadionu w systemie partnerstwa prywatno-publicznego i na ANR, podczas sesji powiedział jednak, iż może za 2-3 lata, będziemy mieli grunt pod stadion, akurat – pod następne wybory – jak znalazł… Ale jest jedna nieścisłość, 12 grudnia zeszłego roku, w trakcie posiedzenia komisji komunalnej rady miasta burmistrz powiedział radnym, iż grunt, którym dziś włada ANR możemy mieć najwcześniej „około roku 2020”… Drobna nieścisłość?

I porzućmy sny o potędze – Gabriel Tobor uważa, co podkreślił w trakcie swego wystąpienia podczas sesji rady miasta, że takie miasto jak nasze stać najwyżej na III ligę…

Tymczasem miasto stara się o przejęcie od powiatu tarnogórskiego boiska przylegającego do byłej szkoły „Tagoru”, z przeznaczeniem dla radzionkowskiego UKS-u. I słusznie, tam jest zrzeszonych prawie 200 dzieciaków, niech mają gdzie grać, ale to temat na osobne opowiadanie.

xxx

Przy okazji – budowa krytego basenu, kolejny przedwyborczy temat – miałby kosztować 11 mln zł i nie ma dziś pieniędzy na ten cel… fp

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test z matematyki * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.