Zmienić myślenie o nowym stadionie

Jak pokazują przykłady innych gmin, u nas też może powstać stadion na miarę naszych możliwości.

Sportowo Ruch Radzionków wywalczył awans do III ligi, jednak problemy zaczynają się jeśli mówimy o sprawach organizacyjnych, a zwłaszcza o „domu” dla Ruchu czyli stadionie w naszym mieście. Sprawa nowego stadionu „ ciągnie” się już kilka, a nawet kilkanaście lat, w zasadzie od czasu kiedy obecny został w administracyjnych granicach Bytomia. To od tego czasu zaczął się temat stadionu w Radzionkowie. Temat na nowo odżył w czasach „ery Tomasza Barana”, kiedy to Ruch powrócił na zaplecze ekstraklasy. Wówczas wielu kibicom wydawało się, że również ówczesna władza jest po ich stronie i pomoże w tym, aby Cidry miały swój dom. Sprzyjały temu również publiczne zapewnienie rządzących o „ nowym stadionie w 2011 roku”, lub innych deklaracjach głoszonych nawet na płycie boiska przy Narutowicza. Jednak, kiedy przyszła pora na realizację tych obietnic, to miastu nie zależało na tym, aby spełnić swoje zapowiedzi.

Problem leży wydaje się również w samym podejściu mieszkańców do kwestii stadionu i osoby rządzące dobrze o tym wiedzą. Gdy podnosi się temat stadionu to mieszkańcom wydaje się, że chodzi o kilkunastotysięczne obiekty znane z telewizji, utrzymywane na koszt podatnika. Mieszkańcy wtedy mówią, po co Radzionkowowi stadion, nie możemy się porównywać do takich miast jak Gliwice, Zabrze czy Tychy. Jednak wszystkim, którym zależy na budowie stadionu dla Ruchu, chodzi o to, żeby powstał obiekt w Radzionkowie, własności Gminy, góra kilkutysięczny, z budynkiem klubowym, szatniami i całym zapleczem, z możliwością dalszej rozbudowy, z którego będą korzystały nie tylko seniorskie drużyny Ruchu, ale również dzieci w każdym wieku, co służyłoby ich rozwojowi w różnych dyscyplinach. Ponadto na stadionie mogą odbywać się inne imprezy sportowo-kulturalne, a także w wokół niego może znajdować się infrastruktura handlowo- gastronomiczna. Wystarczy spojrzeć na tego typu obiekty w innych miastach, przy zachowaniu proporcji., gdzie wokół stadionu prywatni przedsiębiorcy z powodzeniem prowadzą sklepy, restauracje, kawiarnie, siłownie itp.

Dobrym przykładem, tego że można jest gmina Busko-Zdrój, miasto, które ma 16 tyś mieszkańców, a ich drużyna gra w IV lidze. Tam oto za ok. 5mln zł. zostanie wykonana przebudowa stadionu miejskiego, w ramach którego powstaną 4 boiska: boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią, 3 boiska piłkarskie trawiaste, odwodnione, z zamontowanym systemem zraszania. Zamontowane zostaną też bramki, ławki dla zawodników rezerwowych i tablice wyników. Przy boisku ze sztuczną trawą wybudowane będą trybuny oraz oświetlenie. W sumie stadion ma pomieścić 1100 kibiców.

Zresztą wystarczyć odwiedzić serwisy internetowe poświęcone stadionom w Polsce i zobaczyć jakie nowoczesne stadiony funkcjonują w miastach podobnych do naszego, lub nieco większych, oto kilka przykładów:

– Kozienice (gmina ok. 17tyś mieszkańców)– pojemność stadionu 4700 – koszt 6,125mln, oddany w 2004 roku. Finansowanie – 33% z Ministerstwa Edukacji i Sportu 67% z Gminy Kozienice.

– Ostróda ( miasto 33 tyś mieszkańców) – poj. Stadionu 4998 – oddany w 2011 roku. Przy stadionie znajdują się : boisko treningowe ze sztuczną nawierzchnią, korty tenisowe (6 w tym dwa zadaszone), całoroczne lodowisko, ścianka wspinaczkowa, rampa skateboardowa,

 

– Brzeg (miasto 36 tyś) – poj. Stadionu 2100 – koszt 29,5mln. zł. Oddany w 2011 roku. W ramach projektu wybudowano również dwa boiska treningowe oraz parking na 222 samochody.
Jak widać można zbudować stadiony służące mieszkańcom, nie tylko piłkarzom, trzeba tylko chcieć, trzeba przede wszystkim zmienić myślenie o stadionie, myśleć racjonalnie i „uszyć ten garnitur” na miarę.

 

 

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test z matematyki * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.